Świadectwo Agnieszki (po rekolekcjach "Kurs Filip")
Na Kursie Filip zrozumiałam, że Bóg kocha mnie taką jaką jestem, bo Bóg jest miłością.
Kocha mnie mimo tego, że wiele razy się potykam, zbaczam ze ścieżki mojej wiary, a On i tak czeka na mnie z otwartymi ramionami.
Jest tatusiem do którego zawsze mogę przychodzić.
Na prawdę zależy Mu na mnie, ma wobec mnie swój plan, a ja muszę tylko dać się prowadzić Jezusowi, który jest jedynym Panem.
Oddaje Mu moje życie, by pokazywał mi co robić.
Bo Bóg kocha mnie do tego stopnia, że pozwolił urzeć Swojemu Synowi za mój grzech.
Ale Jezus pokonał grzech, pokonał śmierć, zmartwychwstał, a teraz napełnia moje serce miłością i zsyła na mnie Ducha świętego abym już nigdy nie była sama.
A Duch Święty prowadzi mnie do Ojca, otwiera moje serce, które już nie jest jak wcześniej z kamienia.
Wnosi w moje życie niepojęty pokój i radość, bo zaprosiłam Jezusa, by został Panem mojego życia i prowadził mnie swoimi ścieżkami.
Agnieszka
<< 10 11 12 >>
wszystkie świadectwa